Dla kogo jest terapia?

"Podstawowym celem terapii psychodynamicznych jest leczenie zaburzeń, a jego pełnym wyrazem jest przywrócenie (lub wytworzenie) w pacjencie zdolności do „miłości i pracy” (Freud, za: Werbart i in., 2020). Innymi słowy spowodowanie poprawy jakości życia, dzięki której osoba będzie mogła uzyskiwać satysfakcję w życiu osobistym i zawodowym, utrzymywać motywację do realizacji celów i pozwalać sobie na czerpanie radości ze swoich aktywności w postawie akceptacji i rozumienia swojego ja, potrzeb i budowania bliskich relacji bez ryzyka wycofania w psychopatologiczne objawy."

(K. Zalewska-Łunkiewicz, "O uważnej psychoterapii psychodynamicznej")

Kto może skorzystać z terapii?

Z terapii mogą skorzystać osoby, które odczuwają cierpienie psychiczne, mają problemy w relacjach lub trudności w radzeniu sobie ze stresem, a także takie osoby, które chcą lepiej zrozumieć siebie. 

Psychoterapia jest skuteczną forma pomocy osobom cierpiącym na zaburzenia psychiczne, takie jak zaburzenia lękowe, depresja, skutki traumy relacyjnej czy zaburzenia osobowości. Stanowi też istotne wsparcie w kryzysach życiowych, spowodowanych na przykład rozstaniem czy utratą pracy.

O skuteczności psychoterapii świadczą liczne badania naukowe. Zapraszam do zapoznania się z niektórymi z nich:

Przegląd wybranych psychoterapii PTSD, ich skuteczności i zaleceń terapeutycznych w terapii osób dorosłych

Długoterminowa psychoterapia psychoanalityczna jako skuteczna metoda leczenia głębokiej depresji 

"Jako zdrowe, dorosłe osoby potrafimy bowiem opuścić drugiegoi samemu zostać opuszczonym. Przeżyjemy ten stan bezpiecznieo własnych siłach. Jesteśmy też zdolni oddać się drugiemu i nawiązać głęboką więź z drugim człowiekiem. Zdolni, by się złączyć i oddzielić, być z kimś blisko, a równocześnie pozostawać samemu, łączyć się z różną intensywnością, inicjując więzi oparte na miłości,odzwierciedlające różnoraką satysfakcję czerpaną z wzajemnejzależności, nakierowania na siebie, płodności.

Jako zdrowi, dorośli ludzie czujemy się kochani, cenni dla kogoś,autentyczni. Czujemy tożsamość naszego „ja”.(...)Jako zdrowi, dorośli ludzie potrafimy zintegrować w sobie wiele wymiarów naszego doświadczenia, porzucając uproszczenia szczenięcych lat. Umiemy tolerować dostrzegane ambiwalencje. Spojrzeć na życie z więcej niż jednego punktu widzenia. Odkryć to, żeprzeciwieństwo jakiejś ważnej prawdy życiowej samo może być inną ważną prawdą. I umieć przekształcić odrębne fragmenty w jedną całość, nauczywszy się dostrzegać jednoczące je wątki. (...)

Jako zdrowi, dorośli ludzie wiemy bowiem, że świat rzeczywisty niemoże nam zapewnić absolutnego bezpieczeństwa i bezwarunkowejmiłości. Jako zdrowi, dorośli ludzie rozumiemy, że rzeczywistość nie możezapewnić nam specjalnego traktowania i możliwości absolutnego panowania nad wszystkim. Jako zdrowi, dorośli ludzie pojmujemy, że rzeczywistość nie może zrekompensować nam naszych przeszłych rozczarowań, cierpień i strat. Jako zdrowi, dorośli ludzie, będąc przyjaciółmi, małżonkami, rodzicami, członkami rodziny, zaczynamy rozumieć ograniczony charakter każdej ludzkiej więzi."

(Judith Viorst, "To, co musimy utracić")